Galeria

  • Marzysz o złowieniu metrowego szczupaka? Pod moją opieką na tutejszych łowiskach przekroczenie "magicznego metra", nie stanowi na ogół problemu. Irlandia wyrasta na europejską Mekkę łowców okazowych szczupaków, zwłaszcza teraz, kiedy łowiska Szwecji zaczynają cierpieć z powodu przełowienia. Na irlandzkich łowiskach możesz zrealizować swoje marzenie o ogromnym szczupaku. Po zacięciu metrówki musisz zachować tylko mocne nerwy, aby przeciwstawić się sile i sprytowi przeciwnika. Doskonałe warunki środowiskowe, obfitość pokarmu, niewielka lub na niektórych łowiskach zerowa presja wędkarska oraz całkowity brak odłowów gospodarczych, sprawiają że tutejsze szczupaki , tworzą liczne, silne populacje i osiągają ponadprzeciętne rozmiary. Często zdarza się że z jednego łowiska bierze kilka metrowych lub większych ryb. Nigdzie w Europie nie będziecie mieli tak dużej szansy na złowienie prawdziwego "Krokodyla".
    Katalog: 1 szczupaki
    Ilość zdjęć: 33
  • Tutejsze potokowce zadziwią Cię przedewszystkim swą wielkością oraz liczebnością. W niemal każdej irlandzkiej rzece występują pstrągi. Jest ich bardzo dużo, jednak tylko znajomość łowisk obfitujących w prawdziwe "kabany" gwarantuje niezapomniane przeżycia, oraz wyśrubowanie swojego rekordu do poziomu prawie niemożliwego do wyrównania na polskich łowiskach. Rzeki są dzikie, z krystalicznie czystą wodą i bogatą bazą pokarmową, sprzyjającą doskonałym przyrostom pstrągów. Na moich łowiskach możecie spotkać się również ze słynnym dzikim pstrągiem zamieszkującym miejscowe wielkie polodowcowe jeziora. Irlandia jako jeden z nielicznych na świecie krajów, oferuje połowy pstrągów o masie większej niż 10 funtów (4,5 kilkograma). Ryby te nazywamy Ferox'ami, a walka z nimi w pełni odpowiada nazwie (po łac. Ferox, znaczy "dziki"). Regularnie łowimy pstrągi przekraczające siedemdziesiąt centymetrów długości, przy czym w rzece to już niezła ryba, natomiast na jeziorze co najwyżej "średniak"!
    Katalog: 2 pstragi
    Ilość zdjęć: 28
  • Irlandzkie rzeki słyną z bardzo licznych ciągów tarłowych dzikich populacji łososi. Wiosną mamy szansę na spotkanie z największymi łososiami. Pierwsze wpływaja do rzek największe egzemplarze, określane mianem "Fresh Salmon" Przeciętnie są to osobniki o wadze 5- 8 kg. Nierzadko trafiają się ryby znacznie większe. Latem rozpoczynają się ciągi nieco mniejszych ryb tzw. Grils'ów, są to osobniki które spędziły w oceanie tylko jedną zimę. Ich waga to najczęściej 3-4 kilogramy. Ryby są więc nieco mniejsze, jednak ich ilość wpływająca do rzek jest wręcz niesamowita. Z roku na rok łowimy coraz większe osobniki, ponieważ od 2 lat obowiązuje całkowity zakaz odłowów komercyjnych łososi w strefie przybrzeżnej oceanu, oraz ujściach rzek. Wchodzące łososie są niebywale silne, a walka z nimi na długo zostaje w pamięci. Osobnym tematem jest połów keltów łososi, czyli ryb które z powodzeniem odbyły tarło i wracają do oceanu. Niektóre z moich łowisk, gwarantują bardzo obfite połowy keltów, a złowienie kilkunastu łososi w ciągu dnia nie stanowi problemu.
    Katalog: 3 lososie
    Ilość zdjęć: 12
  • Tutaj obejrzą Państwo niektóre ze zdobyczy moich Gości. Nawet niedoświadczeni wędkarze łowią ze mną piękne ryby, a Ci bardziej doświadczeni mają szanse nauczyć się czegoś nowego, oraz pobić swój rekord. Spośród wszystkich wypraw, które miałem przyjemność organizować, w pamięci najbardziej utkwiły mi dwie z nich. Jedna to wyprawa na szczupaki, kiedy moim Gościem była Grace - Wędkarka, która nigdy nie łowiła szczupaków, a tym bardziej na jerki! Grace samodzielnie wyholowała 12 szczupaków, w tym rybę 102 centymetrową, oraz kilka powyżej 90 cm! Kolejna była wyprawa, podczas której dwóch moich Gości złowiło 53 szczupaki w ciągu jednego dnia. Jak opisał to jeden z Gości: "Dziś złowiłem więcej szczupaków niż przez cale życie"! Każdy Klient i każda wyprawa to osobna historia warta opowiedzenia, jednak najdłużej zostają w pamięci emocje jakie towarzyszą złowieniu wymarzonego okazu!
    Katalog: 4 goscie
    Ilość zdjęć: 54
  • Jeśli myślisz o prawdziwym "Big Game", wcale nie musisz podróżować daleko aby spełnić swoje marzenie. Niecałe 3 godziny lotu i będziesz w miejscu gdzie masz szanse zmierzyć się z Żarłaczem Błękitnym, Rekinem Szarym, Żarłaczem Śledziowym, Kongerem. W oczekiwaniu na branie Rekina, można umilić sobie czas łowiąc mniejsze ale bardzo waleczne rdzawce, czarniaki, molwy, makrele i wiele innych "egzotycznych" gatunków. Na jednej z moich wypraw w 2008 r pobiliśmy rekord Galway Bay, łowiąc Żarłacza Błękitnego o długości 245cm!
    Katalog: 5 ocean
    Ilość zdjęć: 10